tekst piosenki:
Kabaret Derkacz
Kaczor z bagien
|
Przyjechałem se ze Ślązka do miasteczka Warszawa. Z telewizji wiem, że co dzień jest tu niezła zabawa, Bo grasuje tu straszydło, które żyje w bagnie, Zżera głównie polityków, którzy kończą na dnie. Kaszor z bagien maszeruje do sejmu Kaszor z bagien ostre w dziobie ma zęby Kaszor z bratem znów pogryźli Leppera Kaszor z Źiobrą zaraz zeżrą Milera Na kaczora z bagien tylko jeden bat Ma na imię Donald kto by na to wpadł Idę sobie Marszałkowską najpiękniejszą w stolicy Zaczepiła mnie Gronkiewisz taka Pigi w spódnicy Żywego lub martwego daj mi szybko kaczora Zjemy go w jabłuszkach a potem do łóżą Kaszor z ... Mówie do niej "zgadzam się! Daj mi zdiącie Tuska Kiedy kaczor zbudzi się wstawie mu do lustra" Kaszor rano przejżał się i go nagle trafił szlag Problem ma Gronkiewicz Waltz no bo został drugi brat Kaszor z ... |
