test iq
wykonawcy: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z inne
dzwonki: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z inne
przemuzyczna wyszukiwarka:

Zarejestruj się w naszym serwisie!


login:
em@il:
hasło:
powtórz hasło:


Zarejestruj się

Zamknij okno

Logowanie


login:
hasło:
zapamiętaj mnie

Zaloguj się


Zamknij okno
Muzycznie.net » Wykonawcy "P" » Pod Budą » Ballada o niefrasobliwej samotności


Śnił prorocze sny,
w najuboższej z chat,
a na strychu krył po cichu
swój prywatny wiatr

W oknach brakło szyb,
w drzwiach nie było drzwi,
w dzbanie za to stało wino
by móc je pić

Witał winem dzień
żegnał winem noc
czerpał z wina odrobiny
radości moc

Nikt nie wróżył mu zbawienia
w nadchodzące dni
choć nie splamił mu sumienia
ten jeden łyk

Nikt nie wołał po imieniu
bo któż je znał?
tylko chmura co z nią hulał
gdy w czubie miał

Śnił prorocze sny,
w najuboższej z chat,
za oknami świat jak pociąg
pchał wagony lat

W oknach brakło szyb,
w drzwiach nie było drzwi,
w dzbanie za to stało wino
by móc je pić

Dziewięćdziesiąt zim
w samotności żył,
monarchowie przemijali
on za nich pił.

andre 2007