|
Napełniam jeszcze jeden raz
Kielich nadzieją co mieni się w nas
Upór nie martwi się o czas
Zagryzam wargi jeszcze raz
Choć ta cierpliwość nie chroni już nas
Teraz nie martwię się
Bo już nieraz w nas czas zgasł
Bo zatacza wciąż żałosny krąg paranoja ta:
"Ten ja to nie jestem ja"
Złożone dłonie proszą los by tak choć raz
Otworzył twoje oczy strach i kłamstw twoich smak
Zagryzam wargi jeszcze raz
Choć ta cierpliwość nie chroni już nas
Teraz nie martwię się
Bo już nieraz w nas czas zgasł
Bo zatacza wciąż żałosny krąg paranoja ta:
"Ten ja to nie jestem ja"
Złożone dłonie proszą los by tak choć raz
Otworzył twoje oczy strach i kłamstw twoich smak
Choć raz
Tak, bo zatacza wciąż żałosny krąg paranoja ta:
"Ten ja to nie jestem ja"
Złożone dłonie proszą los by tak choć raz
Otworzył twoje oczy strach i kłamstw twoich smak
|
