|
Kuba wyspa jak wulkan gorąca,
O ela, heja.
Pan wachlarze rozkłada do słońca,
Słońce do niej uśmiecha się.
Wiatr melodię wygrywa na pnączach,
Hen na morze rybakom źle.
Oceanu gładka toń,
Ptaków śpiew i kwiatów woń,
To ojczyzna jest ma Kuba.
Noc srebrzyście gwiazdami zakwita,
Z wiatrem łódź moja w dali mknie,
O świtaniu mnie w porcie przywitasz,
Tą piosenką powitasz już mnie.
Kuba wyspa jak wulkan gorąca,
O ela, heja.
Pan wachlarze rozkłada do słońca,
Słońce do niej uśmiecha się.
Wiatr melodię wygrywa na pnączach,
Hen na morze rybakom źle.
Oceanu gładka toń,
Ptaków śpiew i kwiatów woń,
To ojczyzna jest ma Kuba.
Kuba wyspa jak wulkan gorąca,
O ela, heja.
Pan wachlarze rozkłada do słońca,
Słońce do niej uśmiecha się.
Wiatr melodię wygrywa na pnączach,
Hen na morze rybakom źle.
Oceanu gładka toń,
Ptaków śpiew i kwiatów woń,
To ojczyzna jest ma Kuba.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć
Kochać, tylko to więcej nic.
Bo miłość jest niepokojem,
Nie zna dnia, który da się powtórzyć.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć
Kochać, tylko to więcej nic.
W tym słowie jest kolor nieba,
Ale także rdzawy pył gorzkich dni.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć
Kochać, tylko to więcej nic.
Bo miłość jest niepokojem,
Nie zna dnia, który da się powtórzyć.
Nie płacz, kiedy odjadę, sercem będę przy tobie,
Nie płacz, kiedy odjadę, zostawię ci tę melodię.
Piosenkę, która przypomni niepowtarzalne te chwile
I słowa cicho szeptane, tylko tobie jedynej.
Amor to znaczy kocham i mocno całuję Ciebie,
Jestem z Tobą dziewczyno tak dobrze mi jest jak w niebie.
Chłopcy z weselszych lat,
Chłopcy z rodzinnych stron,
Czy wybaczycie to,
Że wam uciekłam w świat?
Byłam bardzo daleko w obcym świecie,
Za górą, rzeką, gdzie ma wszystko swą cenę,
Kwiaty na scenie, uśmiech i łza.
Chłopcy z weselszych lat,
Który z was kocha mnie?
Chłopcy z weselszych lat,
Z kim On dziś jest i gdzie?
Ech, pójść z wami raz jeszcze,
Na wagary, kwiaty i świerszcze.
Grać w zielone i w jasne,
I mieć na własność ten jeden dzień.
Ech, pójść z wami raz jeszcze,
Na wagary, kwiaty i świerszcze.
Grać w zielone i w jasne,
I mieć na własność ten jeden dzień.
Chłopcy z weselszych lat,
Chłopcy z rodzinnych stron,
Czy wybaczycie to,
Że wam uciekłam w świat?
|
